
Wcześniejsze solidne przygotowanie pozwoli cieszyć się „wirówką” własnej roboty już przy pierwszym podejściu. Dowodem na to jest zdjęcie prezentowane poniżej. Z pewnością wiele do życzenia pozostawia ostrość czy atrakcyjność całego kadru ale podstawowy cel został zrealizowany. Było nim uchwycenie wyraźnych ścieżek gwiazd wokół Gwiazdy Polarnej na tle krajobrazu.
Pierwsze ze zdjęć w tej galerii to wynik złożenia w jedno 117 zdjęć ze 123 wykonanych 3 października 2015 roku pomiędzy godziną 20:18 a 21:22 w okolicach Tarnowa. Widać więc na nim łuki zakreślone przez gwiazdy w ciągu godziny i czterech minut. Jeśli uważnie przyjrzeć się tym łukom to dostrzec można, że nie są one ciągłe. Wiąże się to z tymi zdjęciami, które nie zostały wykorzystane do złożenia całości. Co było z nimi nie tak, że nie zostały uwzględnione? Otóż, są na nich ślady przelatujących w czasie naświetlania samolotów. Jaki byłby efekt końcowy wykorzystania wszystkich plików widać na drugim zdjęciu. Aby jeszcze lepiej zobrazować obrót sfery niebieskiej dodatkowo w programie graficznym naniesione zostały tu linie łączące gwiazdy Małego Wozu. Kolejne dwa zdjęcia to widok nieba na początku i na końcu fotografowania. Zaś na ostatnim widać ślad przelatującego samolotu na tle gwiazd o godzinie 21:16. Ślad ten został zarysowany w ciągu 20s bo tyle trwało naświetlanie pojedynczej klatki. Wartości pozostałych nastaw wynosiły: ISO 1000, przysłona f/4 i ogniskowa 17mm w aparacie Canon EOS 40D z obiektywem Canon EF-S 17-85mm.