
W przypadku jakichkolwiek obserwacji Słońca należy zachować szczególną ostrożność. W żadnym wypadku nie wolno prowadzić obserwacji gołym okiem ani przez przyrządy optyczne bez odpowiednich filtrów. Chwila nieuwagi grozi trwałym uszkodzeniem lub utratą wzroku! Aby bezpiecznie prowadzić obserwacje należy wyposażyć się w dedykowane filtry. Najtańszy jest filtr z folii Baader ND 5 dostępny w sklepach ze sprzętem astronomicznym w większych miastach i sklepach internetowych. Kawałek takiej folii kosztuje kilka złotych. Wybierając ten wariant samemu trzeba wykonać oprawę dostosowaną do naszego przyrządu i nie należy oszczędzać na tym czasu. Niestarannie zrobiony filtr może na przykład spaść z teleskopu w trakcie obserwacji w wyniku podmuchu wiatru. Może mieć to bardzo poważne konsekwencje. Ewentualnie na Słońce można zerkać przez filtr spawalniczy (szkiełko z maski spawalniczej) o poziomie zaciemnienia co najmniej DIN 12. Taki filtr to również koszt kilku złotych do nabycia w dobrze zaopatrzonym sklepie z narzędziami. Bezpiecznym i wygodnym sposobem obserwacji Słońca jest też projekcja na ekranie obrazu z lornetki lub teleskopu. Jako ekran służyć może zwykła czysta kartka. Troszcząc się o własne zdrowie i sprzęt warto dobrze przygotować się do obserwacji Słońca.
Planeta Merkury na tle tarczy Słońca to malutka kropka. Z tego powodu tranzyt Merkurego jest zjawiskiem trudniejszym do obserwacji w porównaniu do na przykład zaćmienia Słońca przez Księżyc, kiedy to w zupełności wystarczy sam filtr. W przypadku tranzytu Merkurego komfortowo jest prowadzić obserwację z użyciem zabezpieczonych stosownymi filtrami przyrządów takich jak lornetka czy teleskop. Jeśli nie dysponuje się takim sprzętem to najlepiej przyłączyć się do grupy miłośników astronomii, którzy przy okazji takich głośnych wydarzeń astronomicznych organizują pokazy dla szerszej publiczności.
Tranzyt Merkurego 9 maja 2016 roku rozpoczął się tuż po godzinie trzynastej. Niestety w tym czasie niebo w okolicach Krakowa było zachmurzone. Na szczęście w oddali widać było prześwity w chmurach, a lekki wiatr dawał nadzieję, że dziura w chmurach nasunie się na Słońce. Cierpliwość zaowocowała i chmury na pewien czas przerzedziły się co umożliwiło zrobienie kilku zdjęć Merkurego na tle tarczy słonecznej wraz z kilkoma plamami. Co prawda zjawisko i tak miało skończyć się po zachodzie Słońca ale chmury ponownie zakryły niebo i dużo wcześniej uniemożliwiły obserwację. Kolejny tranzyt Merkurego dający się zaobserwować w całości nastąpi w 2032 roku. Jest to więc zjawisko dość rzadkie, a jeszcze rzadziej zdarza się tranzyt Wenus. Czyni to te zjawiska tym bardziej cennymi do obserwacji.
Co wynika z obserwacji tranzytów? Kiedyś astronomowie czerpali z obserwacji tranzytów ważne informacje o Układzie Słonecznym. Dziś dzięki zaawansowanej technice możliwe jest rejestrowanie nie tylko tranzytów na tle tarczy Słońca ale i innych ciał niebieskich. Metoda tranzytów jest jedną z metod wykorzystywanych do poszukiwania planet pozasłonecznych. Obserwatora amatora obserwacja tranzytu Merkurego może natchnąć do refleksji. Jeśli wejdziemy na wzniesienie i rozejrzymy się dookoła to można doznać uczucia ogromu Ziemi. Ziemia jest około 2,5 razy większa od Merkurego ale i tak porównując ją ze Słońcem … , no właśnie, cóż można powiedzieć? Cały obrazek robi wrażenie, skłania do myślenia i zmienia świadomość. To właśnie przyciągające oblicze astronomii.
Zdjęcia Słońca w tej galerii zostały wykonane aparatem Canon EOS 40D z obiektywem Jupiter-21M wraz z telekonwerterm 2x. Na obiektyw założony został filtr z folii Baader ND 5. Pozwalało to na fotografowanie z czułością ISO 100 przy przysłonie f11 i czasie naświetlania około 1/125s. Aby ograniczyć drgania aparat osadzony został na statywie, a migawka wyzwalana była wężykiem spustowym.