
Charakterystyczny rdzawoczerwony kolor jaki Księżyc przybrał w trakcie zaćmienia jest skutkiem rozpraszania światła słonecznego w ziemskiej atmosferze, w taki sposób jak to ma miejsce przy zachodzie Słońca. Światło to jest na tyle intensywne, że Księżyc nim oświetlany jest widoczny nawet wówczas gdy cały jest zanurzony w cieniu Ziemi. Dodatkowo tym razem Księżyc prezentował się wyjątkowo okazale ponieważ przechodził przez perygeum (punkt na orbicie okołoziemskiej najbliższy Ziemi).
Przed zaćmieniem Księżyc bardzo mocno świecił. To była widna noc. Rozświetlone niebo blaskiem Srebrnego Globu skrywało gwiazdy. Sytuacja zupełnie się zmieniła gdy Księżyc w dużej części objęty był już cieniem Ziemi. Zrobiło się wyraźnie ciemniej, a wtedy niebo pięknie się rozgwieździło. Warto było niedospać dla widoku czerwonego Księżyca na tle tylu gwiazd. Nie mniej widowiskowa była faza wychodzenia Księżyca z cienia. Delikatne chmury, które wówczas pojawiły się nad horyzontem stworzyły bajkową scenerię. Tak wyglądało zaćmienie obserwowane w okolicach Tarnowa. Jednak ani najbarwniejszy opis, ani najdoskonalsze zdjęcia nie oddadzą wyjątkowej atmosfery jaką można poczuć prowadząc obserwacje samodzielnie. Na szczęście zaćmienie Księżyca to zjawisko stosunkowo częste. Jest też za każdym razem wyjątkowe, również ze względu na miejsce, z którego prowadzi się obserwacje.
Zaćmienie Księżyca dostarcza nie tylko przeżyć estetycznych. Z obserwacji zaćmienia Księżyca można wnioskować o kulistości ziemskiego globu. Nietrudno też dokonać oceny stosunku Ziemi i Księżyca, a to z kolei punkt wyjściowy do oszacowania kilku podstawowych wielkości charakteryzujących Księżyc.
Jeśli chodzi o fotografowanie Księżyca to rzecz ma się następująco. Księżyc jest bardzo jasny (to najjaśniejszy po Słońcu obiekt naszego nieba) w związku z czym można go fotografować korzystając z niskich wartości ISO i krótkich czasów naświetlania. Przykładowo zdjęcie Księżyca w pełni prezentowane poniżej zostało wykonane aparatem Canon EOS 40D + telekonwerter 2x + Jupiter-21M przy czułości ISO 200 oraz f/11 i 1/80s. Możliwość zastosowania niskiej czułości oszczędza szumów na zdjęciach. Jest to niewątpliwie zaleta. Bardzo duża jasność Księżyca stanowi natomiast problem gdybyśmy chcieli sfotografować go na tle gwiazd. Takie ujęcie z pewnością łatwiej będzie zrobić właśnie w trakcie zaćmienia Księżyca. Fotografując zaćmienie Księżyca trzeba się liczyć z tym, że będziemy musieli zmieniać ustawienia na bieżąco w trakcie trwania zjawiska. Wymuszone jest to bardzo dużym kontrastem pomiędzy Księżycem w pełni, a Księżycem zaćmionym. Chcąc wykonać ostre zdjęcia nie obejdzie się bez statywu zwłaszcza gdy używamy obiektywu o długiej ogniskowej. Szybko się też przekonamy, że wyzwalanie migawki ręcznie mocno odbija się na ostrości zdjęć. W tej sytuacji komfortem będzie użycie wężyka spustowego, choć wykorzystanie samowyzwalacza nastawionego na 10s też dobrze się sprawdzi. Korzyści przyniesie również solidne wcześniejsze zapoznanie się ze zjawiskiem, ze sposobem jego fotografowania i rozłożeniem w czasie poszczególnych jego faz. Spośród wielu stron dostarczających informacji na ten temat szczególnie godną polecenia jest strona Nightscapes.pl.